środa, 15 lipca 2020

OBNAŻAMY FAKE NEWSA: Kłamczuszki z OKO.Press



Oj nieładnie tak kłamać, propagandziści z OKO.Press, dla zmylenia nazywani dziennikarzami. Artykuł na temat zatrzymania Margot to jeden wielki fake news, co zaraz postaram się udowodnić.



Cały artykuł możecie przeczytać pod tym linkiem. Nie będę was zanudzać tą czczą literaturą, zacytuję tylko kłamliwe fragmenty. 
Do zatrzymania Małgorzaty, queerowej aktywistki z kolektywu „Stop Bzdurom”, miało dojść ok. godz. 10:00 na warszawskiej Ochocie. Choć z relacji świadka wynika, że trudno mówić o zatrzymaniu, wszystko wyglądało bardziej jak porwanie.
I już mamy pierwszy fake news. Kolektyw "Stop Bzdurom" sam nieopatrznie wrzucił nagranie z całego zajścia, pociął go, jak tylko mógł, żeby zmylić opinię publiczną, a i tak wyszło, że to była normalna procedura zatrzymania – policjanci przyszli, wylegitymowali się (o czym zostało nawet wspomniane w owym artykule), dokonali zatrzymania, zakuli zatrzymanego w kajdanki i wyszli razem z nim. Nawet te słynne buty, które próbował założyć osobnik o pseudonimie Margot, jak najbardziej policjanci chcieli  dać mu założyć, tylko ten wolał stawiać opór i wyrywać się policjantom (co również widać na załączonym materiale). Ogólnie nie wyglądało to bynajmniej jak porwanie. Cały materiał poniżej. 


Oprócz tego niestety weryfikacja opisu zatrzymania autorstwa dziennikarza i kolektywu jest trudna, nie pojawiło się jeszcze żadne oświadczenie policji na ten temat. Natomiast sam artykuł zawiera sporo domniemań i charakterystycznych manipulacji rodem z dziennikarstwa brukowego, które wywołać negatywne emocje u czytelnika.

EDIT: Pojawił się post na fanpage'u dziennikarza Gazety Wyborczej, który zajmuje się kwestiami sądowymi. Jest w nim informacja od prokuratury w sprawie okoliczności zatrzymania Michała Sz. pseudonim Małgorzata S. 


Natomiast ciekawie się zaczyna w drugiej części artykułu. 
Dlaczego Małgorzatę zatrzymano? Nie wiadomo. Jednak aktywiści podejrzewają, że może to mieć związek z atakiem na furgonetkę Fundacji Pro Prawo do Życia, którą dwa tygodnie temu nieznani sprawcy zatrzymali przy ul. Wilczej, popisali sprayem i przebili opony.
Oczywiście, że wiadomo, ponieważ są nagrania, które stały się dowodem w sprawie. Doszło do pobicia kierowcy. Na poniższym nagraniu kierowca stoi biernie, podczas gdy grupa młodzieży zaczyna go atakować i bić. Próbują mu wyrwać telefon z ręki i kopią go, gdy ten już leży na ziemi. Na nagraniu widać wyraźnie Margot oraz partnerkę owej osoby (w późniejszej części mojego wpisu będzie porównanie zdjęcia z Facebooka oraz screena z nagrania kierowcy). 

OKO.Press widocznie zapomniało wspomnieć o tym dość istotnym szczególe. Biedactwa, pewnie zapomnieli w ferworze tworzenia.


Chociaż na furgonetkach Fundacji Pro w trakcie ataku napisano „Stop Bzdurom”, a na Facebooku kolektywu pojawiło się zdjęcie z aktywistami trzymającymi skradzione tablice rejestracyjne, kolektyw nigdy oficjalnie się do ataku nie przyznał.
Strasznie słaby research ma nasz OKO.Press. Po internecie hula nagranie ze streama, w którym to podczas rozmowy z lewicowymi aktywistami Margot i partnerka tej osoby przyznają się do pobicia, do tego że kierowca nie stawiał oporu, oraz do zniszczenia mienia. 


Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż wyraźnie na nagraniu z ciężarówki Fundacji PRO - Prawo do życia widać wspomnianą dwójkę, która trzymała tablice rejestracyjne pojazdu w późniejszym poście "Stop Bzdurom" na Facebooku. Zatem ich tożsamość jest bardzo łatwa do ustalenia. Twarz Margot pojawia się na nagraniu, natomiast jego/jej partnerkę można zidentyfikować po charakterystycznej fryzurze. 


Czyżby dziennikarze OKO.Press nie zauważyli tego? A może w ogóle nie znają tego nagrania? Mnie się wydaje, że znają je bardzo dobrze, tylko celowo wprowadzają swoich czytelników w błąd. Zatem cały artykuł kwalifikuje się do odstrzału, jako FAKE NEWS

Ja rozumiem, że redakcja ma swoją linię światopoglądową i się jej trzyma. To zupełnie normalna sprawa w demokracji. Ale żeby jawnie oszukiwać swoich czytelników i manipulować gorzej niż TVP, to naprawdę trzeba mieć wyjątkowy tupet. 

Gdyby redakcja OKO.Press była Pinokiem, wówczas ich nos mógłby z powodzeniem zastąpić maszt 5G o zasięgu ogólnoświatowym. 


14 komentarzy:

  1. Oj ziomek, genialny, rzetelny materiał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzetelny? Jeszcze nie znalazlem tego "chwalnia sie pobiciem kierowcy". Bardzo dobrze, ze te ciezarowki sa niszczone. Te kampanie sa klamliwe i nie poparte zadna wiedza naukowa. Tak sie spraw nie wygrywa. Klamstwo ma krotkie nogi i kazdy kto ma rozum sam sobie potrafi wyguglowac jaka jest prawda. Jak tak bedziemcie klamac to tylko idioci beda nas popierac.

      Usuń
    2. Triahka 👍👍👍

      Usuń
  2. Z tym pinokiem to niedoszacowanie. Gdyby gdyb tak było to, choć fale 5g sa bardzo krótkie to z powodzeniem moźna by je było odbierać na księżycu.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Fundacja OKO wspierana jest także przez granty m.in. Sigrid Rausing Trust, Open Society, Fundacji im. Stefana Batorego."

    https://web.archive.org/web/20190219233048/https://oko.press/o-nas/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale co w tym patostreamie robi niejaka kim renata, funkcjonariuszka "njus weka"?
    ona - taka profesjonalna, precyzyjna, dociekliwa i w ogóle wzór niezależności i rzetelności?
    a! wiem!
    ta cała akcja to przecież jest deepfake i oglądacie jedynie awatary i hologramy (żeby genderowo był także awatarki i hologramki).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wasz wpis jest za to niesamowicie obiektywny xD
    "policjanci przyszli, wylegitymowali się (...) Nawet te słynne buty, które próbował założyć osobnik o pseudonimie Margot, jak najbardziej policjanci chcieli dać mu założyć, tylko ten wolał stawiać opór i wyrywać się policjantom"
    Wylegitymowali się, Margot zapisała dane na kartce, której jak widać na nagraniu osobie nagrywającej, która się o nią domagała nie przekazano.
    Pytanie o skarpetki za to uznaliście za stawianie oporu i to na tyle silnego, by rzucić człowiekiem o podłogę, po czym kopać w formie poganiania. Poganiania do założenia butów, leżąc na podłodze, skutym kajdankami.
    Ciekawe też, że czytając artykuł OKO, mogłam się domyślić, że sprawcami może być stop bzdurom, ale niby dlaczego mają oni ich jawnie wskazywać na sprawców, podczas gdy żaden sąd tego jeszcze nie udowodnił? Interesujące jest też, że Wasz artykuł nic nie mówi na temat tego, że to nie było nawet prywatne mieszkanie Margot.

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie-hejter niezły z ciebie kanciarz, po co dzieciakowi wykręcali ręce? Przyszli zwyczajnie zatrzymać? nie-hejter to tak jak gdyby hitler miał pseudo nie-nazista

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie wykonywał poleceń policjantów i wyzywał ich od chujów. Tak się zawsze robi. Może mieli jeszcze go poprosić, żeby założył sobie kajdanki sam?

      Usuń