piątek, 10 lipca 2020

#NoneOfTheAbove



Wybory już w tę niedzielę, zatem warto jeszcze raz głośno i jasno powiedzieć - żaden z kandydatów. I nie dajecie sobie wmówić, że to antyobywatelska postawa. Naprawdę, nie grajcie w ich grę!

Przez całe dwa tygodnie mieliśmy festiwal przymilania się do wyborców Konfederacji z obu stron, festiwal żenad w Końskich i niewiele lepszą parodię debaty Lesznie. Wojna Tutsi i Hutu kompletnie zawładnęła opinią publiczną, a wzajemne ataki na siebie przypominały małpy rzucające gównem w ZOO. 

Przecież to czysta farsa! Traktują obywateli jak osoby ćwierćinteligentne. Nie ma to nic wspólnego z normalną polityką, ani normalnym spieraniem się idei. To walka o mobilizację wojsk Hutu i Tutsi. A zwykli, normalni ludzie dają się w tę walkę wciągać zupełnie bezsensownie. 

Rafał Trzaskowski 

Człowiek, który nagle odkrył w sobie duszę wolnorynkowca, jednocześnie nie przeszkadza mu to ścigać się z PiS-em na obiecanki-cacanki. Nikt nie może wam tyle dać, ile ja mogę wam obiecać. Stąd, zamiast iść w drugą stronę, gdy inflacja odbiera zwykłym ludziom smak życia, obiecuje jeszcze większe rozdawnictwo. 

Tymczasem co robi jego sztab wyborczy? Znajduje P O T Ę Ż N Y hak na Dudę w postaci "ułaskawienia" pedofila. Przypomnę tylko, że to sprawa, z której moim zdaniem kancelaria prezydenta wytłumaczyła się bardzo racjonalnie i merytorycznie. Już nie będę pisał tego samego, odsyłam do mojego niedawnego postu. Po jakimś czasie redaktor naczelny jakiegoś podrzędnego pisma robi zdjęcia zdemolowanej redakcji, że "źli faszyści zdemolowali mu lokal". Inteligentny człowiek od razu zwróci uwagę, że coś tutaj nie gra. Najprawdopodobniej to była zwyczajna ustawka, mająca na celu zbudowanie narracji o "złych faszystach od Dudy". A przy okazji być może właściciel przytuli kasę z ubezpieczenia. 

Do tego dodałbym postać Małgorzaty Trzaskowskiej i jej spotów rodem z reklamy podpasek lub proszku do prania, która twierdzi, że "siła jest w kobietach" XD. I te scenki rodzajowe w mieszkaniu państwa Trzaskowskich, które mają zmiękczyć serduszka januszków i grażynek. No paranoja. Jak można to kupić? 

Niestety normalni, zdrowi, wolnorynkowi, młodzi ludzie też się dali wciągnąć w tę grę. Jedni robią to z czystej kalkulacji, bo wierzą, że Trzaskowski będzie blokował PiS. Tak będzie, ale na pewno nie politykę rozdawniczą, a to coś, co niszczy nasz kraj najbardziej. Niektórzy naprawdę uwierzyli, że PO nagle wróciła do swoich liberalnych korzeni, że nagle znowu mamy 2007 roku i hasła o Irlandii. Uwierzyli, albo bardzo chcą uwierzyć. Nic takiego jednak nie będzie miało miejsca. PO, tak samo jak PiS, to partie władzy. Liczą się dla nich aktualne nastroje społeczne, a nie jakakolwiek spójna wizja państwa. Żeby można było żreć i żyć dalej z państwowego. By żyło się lepiej (naszym)!

Andrzej Duda 

Tu lista przewinień jest zdecydowanie dłuższa, co wcale nie oznacza, że Trzaskowski jest mniejszym złem. Pewnie gdyby u władzy było PO, to lista Trzaskowskiego byłaby dłuższa. A tak, mamy do czynienia z desperackimi atakami sztabu wyborczego, TVP, a nawet samego prezydenta. Tak desperackimi, że aż nieudolnymi. Okazuje się, że wedle narracji reżimowej telewizji Trzaskowski nie tylko nasrał do Wisły, zalał Warszawę, to jeszcze jest winny temu, że kierowcy autobusów w MZA wciągają sobie kreskę podczas przerwy na pętli. Tak mocno chwycili się tego tematu, że jak mantrę powtarzano ten sam zarzut przez ostatnie dwa tygodnie. 

To, co się działo w Końskich, to nawet nie był żart. To było coś poniżej żartu. Pytania od "mieszkańców" podstawionych przez TVP, czytanie tekstu z promptera, brak innych mediów poza TVP. U Rafała przynajmniej były media różnego rodzaju, nawet Najwyższy Czas! oraz TVP3. A w Końskich...? Nie mówiąc już o bitwie Tutsi z Hutu pod studiem, w którym nagrywano debatę. Kwintesencja podziału Polski na rodzinę Capuletich i Montecchich lub raczej Karguli i Pawlaków, biorąc pod uwagę okoliczności. 

Końcówka kampanii to też był PR-owy strzał w stopę. AMA na wykopie, gdzie PiS jest najbardziej znienawidzoną partią, najlepiej podsumowuje komentarz osoby prowadzącej konto Andrzeja Dudy pt. "Chyba Ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)", jako riposta do jednej z zaczepek wykopowiczów. Himalaje żenady jednak osiągnął ten film: 


O przewinieniach Andrzeja jako prezydenta nawet nie warto opowiadać, bo koń jaki jest każdy widzi. 5 lat bycia długopisem Kaczyńskiego, zero własnej inicjatywy. Raz próbował zrzucić ze stołka Kurskiego, to mu Kaczyński pokazał miejsce w szeregu. Zatem głos na Andrzejka, to głos na Kaczyńskiego i dalsze okradanie Polaków z ich własnych pieniędzy. 

#NoneOfTheAbove

Dlatego właśnie od tygodnia promuje hasło #NoneOfTheAbove. Z pewnością wielu z was oglądało film "Miliony Brewstera". Zwykły chłopak z przedmieść i baseballista-amator ma dostać spadek po ekscentrycznym wujku. Jeśli uda mu się w miesiąc wydać 30 milionów dolarów, wówczas dostanie 110 milionów spadku. Warunek jest taki, że nie może kupować nic na własność. Dlatego w pewnym momencie wpada na genialny pomysł, aby wydać znaczną część swojego majątku na wybory burmistrza. Jego hasło "Żaden z kandydatów" szybko zyskuje rozgłos, a sam Brewster staje się takim afroamerykańskim Hołownią. 

Ja niestety nie mam spadku po ekscentrycznym wujku, pewnie gdybym miał, to już dziś miałbym wielką redakcję i zasięg ogólnopolski. A tak piszę do was z mojej piwnicy i apeluje – nie wybierajcie mniejszego zła. Nie ma mniejszego zła, zło jest zawsze złem. Głosując w wyborach, dajecie mandat społeczny ludziom, którzy na niego nie zasługują. To jest walka dwóch plemion, z którą my, normalni ludzie, nie mamy nic wspólnego. 

Parę osób doszukiwała się jakiegoś spisku, wręcz twierdziła, że jako admin 25 tysięcznego fanpeja mam moralny obowiązek poprzeć któregoś z kandydatów XD. Otóż nie. Nie dam się wciągnąć w ich grę. Polska potrzebuje w końcu dość rządów POPiS-u. I ja naprawdę bardzo was szanuję i waszą inteligencję i nie będę wam wmawiał, że jakiś kandydat jest gorszy lub dużo gorszy. Obaj są reprezentantami dwóch zwaśnionych plemion dzielących od dawna Polaków. Jak śpiewał Kazik Staszewski już 20 lat temu (a przecież wtedy jeszcze nie było POPiS-u): 

Biurokracja od czasu upadku komuny rozrosła się trzykrotnie
Z tą różnicą, że zamiast jednej stanowiska obsadzają cztery partie
Dzielące zasadniczo to samo w ramach jednego modelu, tak
Władza, korupcja i kłamstwa prowadzą najlepiej do celu
A różnica, że jedni mówią, że PRL była "cool" - a drudzy, że nie
I że jedni mówią, że pewno Boga nie ma - a drudzy mówią, że jest
Ale zasadniczo to jest jedna formacja nad wyraz pasożytnicza
Takie dwie strony jednej chorągiewki tak tutaj zazwyczaj naliczam.


Weźcie sobie ten tekst głęboko do serca, nim podejmiecie decyzję o głosowaniu. Ja oczywiście nie zadecyduję za was – musicie sami to rozstrzygnąć. Jednak mam nadzieje, że część z was się ze mną zgodzi i zrobi to samo co ja – zbojkotuje wybór między rakiem prostaty a rakiem jąder (żeby nie bawić się w oklepane hasła o "dżumie" i "cholerze"). A jeśli wierzycie, że wasz głos ma znaczenie... na jednego inteligentnego człowieka w tym systemie przypada 10 głupków, którzy najprawdopodobniej siedzą mentalnie głęboko w stanie wojny z wrogim plemieniem. Nie dajmy się zatem nabrać na czczą gadaninę naganiającą wyborców. Nie ma tam twojego kandydata, to nie ma potrzeby głosować. To jest "Ihren Kampf". To oni potrzebują waszych głosów, a nie wy ich atencji. Zapamiętajcie to!

Pozdrawiam i z raz zklaunionej drogi, nie zahonkajcie w tył! 






3 komentarze:

  1. Ale hasła o operacji "Princess Primadonna" można powielać? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Grałbym w tą gre o Trzaskowskim. Zabawiłbym się przez 5 minut.

    OdpowiedzUsuń